Citroen zaprezentował nowego DS5
19 Sierpień 2015

Citroen zaprezentował nowego DS5

Francuska awangarda nie ma sobie równych

Projektanci z francuskiej stajni, wykonali odważny ruch. Co za tym idzie Citroen DS5 po face liftingu pokazuje jeszcze więcej francuskich korzeni. Nowością jest sześciokątny grill, z którego został usunięty znaczek Citroena, a którym model nawiązuje do swojego pierwowzoru z 1955 roku. Podobnie jak wtedy, tak i teraz Citroen dumnie pokazuje światu, że potrafi zbudować dzieło sztuki, wykraczające ponad utarte schematy.

Podobnie jak na zewnątrz samochodu, tak i w środku znajdziemy całe mnóstwo detali, skutecznie przyciągających wzrok. Wnętrzu samochodu bliżej jest do kokpitu samolotu, niż tradycyjnego samochodu. Efekt potęgują szyby dachowe oraz pokaźny panel z przełącznikami i schowkami, rozciągający się od lusterka środkowego w kierunku tyłu samochodu.

Odświeżony model DS5 zyskał w pełni dotykowy ekran, dzięki czemu zrezygnowano z części przełączników, od ilości których i tak może zakręcić się w głowie. Wszystkie detale zostały wykonane z najwyższą starannością i dbałością o estetykę. Na całe szczęście licencja pilota nie jest wymagana, żeby zasiąść za kierownicą Citroena.

Na chwilę obecną do wyboru mamy silnik benzynowy 1,6 o mocy 165 KM, 3 silniki diesla o mocach 120, 150 i 180KM oraz hybrydę opartą na silniku diesla, generującą moc 160 KM

Samochody Citroena znane są z wyjątkowo miękkich zawieszeń, dających komfort podróżowania nawet na kiepskich drogach. W przypadku DS5 nie zastosowano znanej z modelu C5 hydro-pneumatyki, tylko belkę skrętną zamontowaną na tylnej osi. Zawieszenie auta jest twarde i w dodatku nie ma to nic wspólnego ze sportową sprężystością.

Cena samochodu zaczyna się od 98 900 zł, w ramach której możemy liczyć na takie udogodnienia, jak dwustrefowa klimatyzacja, wielofunkcyjna kierownica czy kamera cofania