Jasność widzę - cz. 1 Nietrwałe lampy
07 Październik 2015

Jasność widzę - cz. 1 Nietrwałe lampy

Gdy jesienią wcześniej zapada zmrok i reflektory potrzebne są do oświetlania drogi, okazuje się, że nie działają tak jak dawniej

Żywotność standardowej żarówki halogenowej w samochodzie to maksymalnie kilkaset godzin pracy. Całodzienna jazda na światłach mijania powoduje znaczny spadek w jakości oświetlenia zamontowanego w naszym aucie, a im wyższe napięcie w instalacji elektrycznej, tym krócej żarówki świecą.

W zależności od auta, napięcie w instalacji waha się od 13,2 V do 14,4 V. Przy najniższej wartości żarówka świecić będzie słabiej, ale za to posłuży nam dłużej. W sytuacji gdy w naszym pojeździe napięcie jest wyższe, żarówka świecić będzie mocniej ale też i krócej. Bez względu na napięcie,
z biegiem czasu, żarówki wytwarzają co raz to mniej światła. Dlatego zalecane jest by przed sezonem jesienno-zimowym wymienić żarówki na nowe. Jeśli reflektory są w dobrym stanie, po wymianie żarówek natychmiast zobaczymy różnicę. Może się jednak zdarzyć tak, że nawet najlepsze żarówki przyniosą marny efekt. Powodem tego najprawdopodobniej będzie wypalony reflektor.

W wielu autach zużyte reflektory widać gołym okiem, są ciemnoszare i nie błyszczą. Problem ten dotyka zarówno lamp halogenowych jak i ksenonowych. W drugim przypadku dotyczy to aut wcale nie najstarszych. Nowoczesne soczewkowe ksenony nadają się niejednokrotnie do wymiany już po 5-6 latach użytkowania. Często zużycie lamp jest właściwie niewidoczne z zewnątrz. Wystarczy bowiem, że w górnej części odbłyśnika, tuż nad żarówką pojawi się zmatowienie. Wymiana lamp na nowe jest bardzo kosztowna. Są jednak sposoby, aby obniżyć koszt, przywrócić właściwości i wygląd reflektorów, ale o tym w następnej części artykułu.