Porsche pozostaje najsilniejszą marką w Le Mans
06 Styczeń 2016

Porsche pozostaje najsilniejszą marką w Le Mans

Podsumowali zeszłoroczne sukcesy sportowe i zdradzili plany na najbliższy sezon

„Jeśli chodzi o rywalizację na torze, był to jeden z najlepszych sezonów w historii naszej firmy. W 2016 roku chcemy położyć nacisk na konsekwencję i wrzucić jeszcze wyższy bieg. Będziemy jedynym producentem, który wystartuje w trzech z czterech klas w Le Mans” - powiedział w swoim przemówieniu dr Oliver Blume, dyrektor generalny Porsche.

W tegorocznym 24-godzinnym wyścigu Le Mans - najważniejszej rundzie mistrzostw WEC - wystartują dwa zamiast trzech egzemplarzy 919 Hybrid. Porsche i Audi, siostrzana firma koncernu VW, uzgodniły uszczuplenie swoich zespołów o jeden prototyp LMP1 z uwagi na maksymalizację efektywności kosztowej. Za kierownicę 919 Hybrid wsiądą wszyscy kierowcy, którzy jeździli nim w sezonie 2015. Samochodem z numerem 1 wystartują zeszłoroczni mistrzowie WEC: Timo Bernhard (34), Brendon Hartley (26) oraz Mark Webber (39). Kokpit auta z numerem 2 podzielą: Romain Dumas (37), Neel Jani (32) i Marc Lieb (35).

Porsche planuje również wystawić kolejną parę 911 RSR w 24-godzinnym maratonie Le Mans. Kokpit pierwszego egzemplarza podzielą Patrick Pilet (34), Kévin Estre oraz Nick Tandy (31). Drugi wóz na zmianę poprowadzą Earl Bamber (25), Frédéric Makowiecki (35) i Jörg Bergmeister (39). „Będziemy bardzo zadowoleni, gdy z ACO otrzymamy potwierdzenie dla dwóch miejsc startowych GTE-Pro w Le Mans” - powiedział szef oddziału Porsche Motorsport, dr Frankf-Steffen Walliser.